szafka nocna w sypialni

SZAFKA NOCNA DIY JAK Z BAJKI. MOJA STYLIZACJA.

Dziś przedstawiam Wam jedną z bliźniaczych szafek. Miałam wielką chrapkę na pozostawienie ich w oryginale. Jednak jak się okazało, piękny rysunek drewna był tylko mazerunkiem. Nastąpiła szybka zmiana umowy. Zdecydowałam, że moja kolejna szafka nocna diy przejdzie totalną metamorfozę!

SZAFKA NOCNA DIY – ETAPY PRACY

Każdy mebel, który chcemy poddać renowacji lub stylizacji należy dokładnie oczyścić. Osobiście zawsze wyznaję taką zasadę. Czy to maluję farbami kredowymi (jak w tym przypadku), czy emalią lub bejcą, zawsze należy zdjąć stare powłoki lakiernicze i dokładnie oczyścić mebel z kurzu i brudu. Co więcej, oczyszczanie zaczynam prawie zawsze od zeszlifowania  powierzchni przy użyciu papieru ściernego niskiej gradacji (tutaj 80) a później stopniuję do ok 220-240. Przy detalach dużo pracy wymaga ręczne usuwanie lakieru, np. gąbką ścierną, wełną stalową lub mechanicznie za pomocą cykliny.

Jak widzicie, po oczyszczeniu szafka nocna diy zdecydowanie przejrzała. Mebelek był zrobiony ze sklejki. Blat został osadzony na sosnowych kantówkach a tylko nogi były wykonane z litego, bukowego drewna. Nie było tragedii, ale też nie można powiedzieć, że to jakiś antyk. Dlatego mogłam sobie pozwolić na totalną stylizację.

POMYSŁ NA METAMORFOZĘ

Podstawą metamorfozy szafki nocnej były farby kredowe. Pozwoliły mi uzyskać efekt malowanego obrazu. Kredówki pozostawiają charakterystyczne grubsze pociągnięcia pędzla. Jest to mega wskazane, jeśli lubicie efekt przecierek na odnawianym meblu.  Generalnie jestem fanką idealnie gładkiej powierzchni i taką też staram się zawsze uzyskać, ale moja artystyczna dusza w tym momencie dała górę.

Chciałam stworzyć szafkę nocną, jakby wyjętą z bajki: “Alicja w Krainie Czarów”. Wymyślona przeze mnie grafika i farby kredowe pomogły mi uzyskać ten efekt. Dodatkowo szafka sama w sobie już wyglądała epokowo. Nóżki w stylu ludwikowskim idealnie pasowały do mojej koncepcji.

Odnawianie mebli to nie tylko stylizacja farbami czy renowacja, ale to swojego rodzaju również sztuka. Bardzo lubię podkreślać wyjątkowy charakter danego mebla swoimi grafikami. Malowanie na płótnie w równej mierze jest ekscytujące, ale tutaj powstaje obraz w trójwymiarze! Możemy podziwiać efekty z każdej strony. To coś zupełnie innego dla mnie.

Dodam jeszcze, że grafikę na froncie stworzyłam za pomocą farb akrylowych. TUTAJ  możecie zobaczyć inną szafkę nocną diy, z ręcznie wykonanym malunkiem. A  TUTAJ link do mojego ulubionego konta, gdzie obejrzycie sobie inne, przepiękne stylizacje farbami kredowymi i ręcznie wypalanymi grafikami.

SZAFKA NOCNA DIY – EFEKT PRZED I PO

Jak Wam się podoba efekt końcowy?? Myślę, że nawet przeciwnicy malowania mebli docenią czas i wysiłek włożony w tę pracę.

Buziaki i do następnej metamorfozy!

Marta.

Please follow and like us:
error